Małymi krokami do przodu

Dążąc do perfekcji najlepiej zacznij od małego kroku do przodu. Prawą nogą. Potem Susy Q… Jutro czwartek, a to oznacza tylko jedno: pożądny wycisk na zajęciach w Krambo. Ewa narzeka ostatnio, że ma za dużo energii, chce zapisać się na tajski boks, przebiec 40km przed śniadaniem, wpaść na crossa do Doroty Szczepanik (taka droga krzyżowa ze stacjami), a potem wyżywać się twórczo na dziewczynach z grupy choreo.

18.00 to godzina wycisku i sprawdzenia waszej koordynacji ruchowej i pamięci. Dacie radę dziewczyny? Na pewno.

Susy Q Plus czyli ciąg dalszy zmagań footworkowych inspirowanych pachangą i czystym nowojorskim mambo. Sąsiadka ostatnio skarżyła się, że mury się trzęsą od tej paciangi i nie można spokojnie zażyć poobiedniej kawki z koleżanką bo stolik kawowy podryguje w rytm "i raz i trzy i pięć i siedem…" Racja, przeginam z ćwiczeniami codziennie rano wstając i zastanawiając się nad tym jaką kombinacją dzisiaj zniszczyć kursantów. Ale przecież wiem, że o to wam chodzi. Więc jeśli ktoś myśli, że to za dużo i za trudno, nie ma co się poddawać. Powoli, małymi krokami zacznijmy od prawej nogi nasze Susy Q. 

19.00 Mambo/Pachanga Footwork

20.30. Mambo Podstawy czyli gdzie jest czwórka? Czwórka jest milczeniem. Czwórka jest niezbędną przerwą na oddech, myśl i styling. Czwórka przywraca nas do równowagi, daje wsparcie i czas, czas, czas. Nie lekceważ czwórki, daj jej oddech. I jeszcze raz policzmy: raz dwa trzy tuku… pięć sześć i siedem… tuku. O ósemce będzie później. 

Skomentuj:

You may also like...